Daria Wieczorek: „Zostawiam serce na boisku i chcę się cały czas rozwijać” – nowa młoda Wilczyca UNI Opole

2026-07-04

UNI Opole konsekwentnie stawia na młode, perspektywiczne zawodniczki. Do drużyny brązowych medalistek TAURON Ligi dołącza 18-letnia przyjmująca Daria Wieczorek – jedna z najciekawszych talentspek polskiego siatkarskiego pokolenia.

Wychowanka AZS AWF Wrocław i absolwentka SMS PZPS Szczyrk ma 187 cm wzrostu i za sobą już medal Mistrzostw Świata U19 (brąz w 2025 roku). Energiczna, uśmiechnięta i waleczna – tak opisują ją trenerzy i koleżanki. W pierwszym seniorskim sezonie w TAURON Lidze będzie jedną z najmłodszych zawodniczek ligi.

Z Darią rozmawiamy o początkach w siatkówce, idolce Francesce Piccinini, pseudonimie "Rosołek", celach na sezon i tym, co kibice mogą po niej spodziewać się w Stegu Arenie.

Zaczniemy od początku — jak zaczęła się Twoja przygoda z siatkówką? Kto Cię zaraził tym sportem i co sprawiło, że postanowiłaś grać na poważnie?

Daria Wieczorek: W siatkówkę zaczęłam grać w swoim rodzinnym mieście czyli we Wrocławiu. Rodzice zawsze chcieli żebym spróbowała swoich sił w tym sporcie i po pierwszym treningu wiedziałam że zostanę przy nim chwilę dłużej.

Pochodzisz z Wrocławia, zaczynałaś w AZS AWF, potem SMS PZPS Szczyrk. Jak wspominasz te etapy kariery i co dały Ci najbardziej? 

Daria: AZS AWF Wrocław zawsze będzie moim siatkarskim domem, to tam nauczyłam się podstaw i zaraziłam miłością do siatkówki. Szkoła w Szczyrku była moim marzeniem od podstawówki, uważam że pójście tam to najlepsza decyzja jaką podjęłam. Nauczyłam się wszystkiego co powinna wiedzieć młoda siatkarka jak i kobieta.

W 2025 roku zdobyłaś brązowy medal Mistrzostw Świata U19 z kadrą Polski. Jakie to było doświadczenie i co z niego wyniosłaś na przyszłość? 

Daria: Całe Mistrzostwa Świata były dla mnie ogromnym wydarzeniem. Są to wspomnienia których nigdy nie zapomnę i dalej wywołują u mnie wzruszenie. Mam nadzieję że każdy sportowiec w swojej karierze odniesie taki sukces jakim dla mnie jest ten medal i dzięki temu będzie miał motywację do dalszej pracy.

Masz pseudonim "Rosół" / "Rosołek". Skąd się wziął i jak dziewczyny z drużyn Cię nazywają na co dzień? A jak chciałabyś, żeby kibice UNI Opole wołali na Ciebie podczas meczów? 

Daria: Pseudonim Rosołek to bardzo stare czasy i tylko nieliczni go pamiętają. Trener mnie tak zaczął nazywać po tym jak kiedyś na obiedzie wylałam na siebie całą miskę rosołu. Teraz wszyscy raczej mówią do mnie Darka.

Mówiłaś kiedyś, że Twoim idolem jest Francesca Piccinini. Co Cię w niej najbardziej inspiruje i czy starasz się naśladować jej styl gry lub podejście do siatkówki? 

Daria: Od dzieciństwa mój Tata wspominał o tej siatkarce. Gdy zaczęłam interesować się meczami skończyła już ona karierę, jednak jej styl gry i bycia na boisku utkwił mi w pamięci po tym jak kiedyś oglądałam jej mecz z Mistrzostw Świata.

Przychodzisz do UNI Opole jako jedna z najmłodszych zawodniczek w Tauron Lidze. Jakie masz cele indywidualne i drużynowe na ten pierwszy seniorski sezon? 

Daria: Wiem że będę jedną z niewielu zawodniczek swojego rocznika w Tauron lidze i bardzo cieszę się że mam tą możliwość. Cel indywidualny jak co roku rozwijać się i dążyć do największych marzeń, a drużynowy to oczywiście powtórzyć sukces z zeszłego roku lub nawet poprawić wynik.

Co zdecydowało o wyborze UNI Opole? Co Cię przekonało do "Wilczyc"? 

Daria: O Uni Opole już wcześniej słyszałam bardzo dużo dobrych słów. Uważam że jest to bardzo dobre miejsce do rozwoju dla młodych zawodniczek. Lubię pracować z profesjonalistami i wiem że w tej drużynie bardzo dużo się nauczę.

Jaka jesteś na boisku? Opisz swój styl gry — co jest Twoją najmocniejszą stroną, a nad czym jeszcze pracujesz? 

Daria: Jestem bardzo energiczna i żywiołową osobą. Wprowadzam na boisko uśmiech, ale też wiem kiedy sytuacja wymaga skupienia. Bardzo lubię grać w obronie, sprawia mi to wiele satysfakcji. Nie chcę wybierać jednego elementu który uważam u siebie za słabszy, wiem że w każdym mogę być codziennie trochę lepsza.

Jak radzisz sobie z presją i emocjami podczas meczów? Masz jakieś sprawdzone sposoby na utrzymanie zimnej krwi?

Daria: Presja to przywilej. Jeżeli jej nie masz to znaczy że nikt nie oczekuje od ciebie dobrego występu. Skoro przyzwyczaiłeś ludzi do grania na jakimś poziomie to wiedzą że jesteś w stanie to zrobić. Gdybyś nie był nikt by na ciebie nie stawiał.

Poza siatkówką — jak spędzasz wolny czas? Jakie masz hobby, ulubione filmy/seriale, muzykę albo inne pasje? 

Daria: Poza siatkówką uwielbiam spędzać czas z przyjaciółmi. Zawsze znajdziemy jakieś nietuzinkowe zajęcie lub poznamy nowych ludzi. Bardzo lubię oglądać światowe kino. Moim ulubionym filmem jest "Skazani na Shawshank".

Co chciałabyś powiedzieć kibicom UNI Opole, którzy jeszcze Cię dobrze nie znają? Czego mogą się po Tobie spodziewać na boisku i poza nim? 

Daria: Jestem pewna że razem w Stegu Arenie stworzymy niesamowitą energię. Na boisku będę dawać z siebie wszystko by pomóc drużynie i wygrywać. Poza jestem na pewno otwartą osobą dlatego myślę że szybko dogadam się z kibicami!! Do zobaczenia.

Witamy Darkę w Opolu! 🐺🧡

Młoda, energiczna i waleczna przyjmująca z wielkim potencjałem. Razem z Darią UNI Opole stawia na przyszłość i rozwój młodych talentów. Cieszymy się, że dołączyła do Wilczyc!

Powodzenia w pierwszym seniorskim sezonie, Daria! 💪

Foto: SMS PZPS Szczyrk    


Share