„Nie zamieniłabym tej drogi na żadną inną” – rozmowa z kapitan PGE Budowlanych Łódź Alicją Grabką
Miała za sobą długą i kręta siatkarską ścieżkę, zanim w pełni rozkwitła. Dziś, w wieku 27 lat, Alicja Grabka jest kapitanem PGE Budowlanych Łódź, jedną z najbardziej lubianych i rozpoznawalnych rozgrywających TAURON Ligi. W tym sezonie poprowadziła swój zespół do pierwszego seniorskiego trofeum – triumfu w TAURON Pucharze Polski 2026, gdzie łodzianki w finale pewnie pokonały BKS Bostik ZGO Bielsko-Biała 3:0, a ona sama została wybrana najlepszą rozgrywającą turnieju.
W szczerej rozmowie z "Łączy Nas Wspólna Pasja – Siatkówka Kobieca" Alicja opowiada o swojej drodze, kulisach pucharowego sukcesu, roli w reprezentacji Polski, magii szatni Budowlanych oraz o tym, co teraz najbardziej ją napędza.
Alicja przeszła sporo w polskiej siatkówce, zanim dostała szansę poprowadzenia tak mocnego zespołu. - Myślę, że przeszłam dość długą i krętą drogę, żeby dostać szansę zaprezentować się w takim dobrym zespole, jakim jest PGE Budowlani Łódź. Nie zamieniłabym tej drogi jednak na żadną inną. Czuję się spełniona, mogąc prowadzić tak cudowną drużynę, i cieszę się, że te pierwsze sukcesy zdobyłam właśnie z tymi ludźmi.
Triumf w Pucharze Polski 2026 to bez wątpienia najpiękniejszy moment w jej dotychczasowej klubowej karierze. - Na pewno jest to najpiękniejsze wspomnienie z mojej klubowej siatkówki. Zdominowałyśmy ten turniej dość niespodziewanie dla wielu osób i myślę, że to było dla nas dodatkowym smaczkiem tego zwycięstwa. Kluczem była cała praca, jaką wykonałyśmy od początku sezonu, i bardzo dobre przygotowanie mentalne do tak ciężkiego turnieju.
Zwycięstwo w finale i indywidualne trofeum najlepszej rozgrywającej turnieju wyraźnie dodały drużynie pewności siebie przed końcówką sezonu. - Myślę, że ten turniej otworzył nam oczy na to, że możemy w tym sezonie zrobić bardzo wiele. Jednocześnie spowodował, że każdy wychodzący na mecz z nami chciał zaprezentować jak najlepszą siatkówkę. Granie w roli faworyta to ogromny przywilej, ale też świadomość, że przeciwnicy nie mają nic do stracenia i zrobią wszystko, żeby sprawić przysłowiową niespodziankę. W ćwierćfinałach i półfinałach poradziłyśmy sobie i z tego trzeba się cieszyć, bo grania w roli faworyta też trzeba się nauczyć.
Brązowy medal Ligi Narodów 2025, wywalczony w Łodzi przed własną publicznością, to dla niej doświadczenie, którego nigdy nie zapomni. - Zapamiętam ten turniej i ten medal na zawsze. Uważam, że mocną stroną reprezentacji była zespołowość, którą potrafiłyśmy stworzyć. Bezwzględnym atutem jednak byli kibice, którzy ponieśli nas do tego zwycięstwa.
W kadrze narodowej Alicja nie zawsze mogła błyszczeć czysto siatkarsko, więc starała się wspierać zespół w inny sposób. - Starałam się dać tej drużynie dużo uśmiechu i pozytywnej energii. Sportowo myślę, że miałam swoje braki, których jestem świadoma, jednak ten okres spełnił moje marzenia i powiedziałam sobie, że jak nie siatkarsko, to w inny sposób będę się starała pomóc tej drużynie.
Mówiąc o przyszłości reprezentacji Polski, w tym o Mistrzostwach Europy 2026, zachowuje zdrowy dystans i skupia się na tym, co może kontrolować. - Moim celem na początek jest znaleźć się na liście powołanych zawodniczek. Dalej na ten moment staram się nie wybiegać. Żeby wygrywać turnieje, trzeba wygrywać z każdym i tak staram się patrzeć na wszystkie losowania, które odbywają się na turniejach sportowych. Znam możliwości tej drużyny i wierzę, że dziewczyny (i ja, jeśli będzie mi dane) będą w stanie przeżywać piękne chwile podczas tego sezonu reprezentacyjnego.
W ostatnich tygodniach sporo mówi się o możliwych zmianach w TAURON Lidze przed sezonem 2026/2027. Jedna z najgłośniejszych plotek dotyczy ewentualnej wymiany dwóch czołowych rozgrywających ligi – Alicji Grabki i Katarzyny Wenerskiej między PGE Budowlanymi Łódź a DevelopResem Rzeszów. Oba kluby należą do ścisłej czołówki, więc takie spekulacje regularnie pojawiają się w środowisku. Alicja podchodzi jednak do tematu ze spokojem. - Żyję sezonem 2025/26 na ten moment. Ale oczywiście wszystko jest możliwe i rozważam każdy scenariusz.
To właśnie ludzie tworzą ten klub i sprawiają, że Alicja czuje się w Łodzi wyjątkowo dobrze.
- Uwielbiam ludzi, którzy tworzą ten klub. Zaczynając od dziewczyn, przez sztab, aż po zarząd. Uważam, że to nie jest wcale takie proste zbudować taki zgrany team, jaki my mamy w tym roku. Nigdy nie powiem złego słowa na to miejsce.
Osobiście w najbliższym czasie marzy jej się przede wszystkim jeden wielki sukces klubowy i jeden z kadrą. - Chciałabym w tym sezonie zdobyć złoty medal mistrzostw Polski z PGE Budowlanymi Łódź. Przez najbliższe trzy tygodnie tylko o tym myślę i tylko to się dla mnie liczy. Marzy mi się również medal z reprezentacją.
Na koniec ma bardzo ciepłe słowa dla wszystkich kibiców, którzy śledzą jej poczynania.
- Pozdrawiam was wszystkich! Wraz z całą drużyną PGE Budowlani Łódź chcieliśmy podziękować, że jesteście! I prosimy o wsparcie w najważniejszej części sezonu!
Alicja Grabka to zawodniczka, która łączy na boisku ogromną odpowiedzialność z pozytywną energią i prawdziwą dojrzałością. Jako kapitan PGE Budowlanych Łódź stoi teraz przed największym wyzwaniem tego sezonu – walką o mistrzostwo Polski. Trzymamy kciuki, żeby te marzenia szybko się spełniły! 🏐
