Polina Herasymchuk: „Marzę o Igrzyskach Olimpijskich” – nowa środkowa PGE Budowlanych Łódź opowiada o transferze do mistrzyń Polski

2026-06-13

PGE Budowlani Łódź wzmocnili środek siatki przed sezonem 2026/2027 TAURON Ligi. Do drużyny mistrzyń Polski dołącza 20-letnia ukraińska środkowa Polina Herasymchuk.

Zawodniczka urodzona 23 marca 2006 roku mierzy 183 cm wzrostu (atak 273 cm, blok 254 cm). Pochodzi z Kowla, w ostatnim czasie była jedną z kluczowych zawodniczek VK Bukovynka, z którą wywalczyła mistrzostwo Ukrainy. Regularnie występuje w reprezentacji Ukrainy U-22, ma na koncie m.in. triumf w Golden EuroLeague i debiuty w seniorskiej kadrze. Charakteryzuje ją duża szybkość, dobre czytanie gry i ogromny potencjał rozwojowy.

Z Poliną rozmawiamy o pierwszych wrażeniach z transferu do Łodzi, pseudonimie "Pola", hobby oraz marzeniach o grze na najwyższym poziomie.

Cześć Polino! Witamy w Łodzi i w TAURON Lidze jako nowa zawodniczka PGE Budowlanych Łódź. Jak się czujesz po ogłoszeniu transferu do mistrzyń Polski? Co skłoniło Cię do wyboru tego klubu jako pierwszej zagranicznej przygody?

Polina Herasymchuk: Dziękuję! Bardzo się cieszę, że dołączyłam do PGE Budowlanych Łódź. To ważny krok w mojej karierze i pierwsze doświadczenie za granicą. Wybrałam ten klub ze względu na jego ambicje, wysoki poziom drużyny i doskonałą reputację. Nie mogę się doczekać, aż będę się rozwijać jako zawodniczka i pomagać zespołowi w osiąganiu celów.

Byłaś już wcześniej w Polsce – zagrałaś mecz towarzyski reprezentacji Ukrainy w Sosnowcu przeciwko Polsce w sierpniu 2025. Jakie były Twoje pierwsze wrażenia z naszego kraju? Co podobało Ci się najbardziej – areny, kibice, miasto, a może polskie jedzenie?

Polina: Byłam już wcześniej w Polsce na obozach przygotowawczych i meczach z reprezentacją i bardzo mi się tu podobało. Areny są duże, atmosfera świetna, a kibice niesamowici. Za kilka dni wracam do Polski z ukraińską kadrą U22, więc będę miała okazję spędzić tu więcej czasu przed rozpoczęciem sezonu klubowego.

Wielu kibiców chce Cię lepiej poznać. Opowiedz nam trochę o sobie – skąd pochodzisz (Kowel), co lubisz robić poza siatkówką i jakie masz hobby?

Polina: Urodziłam się w Kowlu, ale po jakimś czasie moja rodzina przeprowadziła się do większego miasta. Poza siatkówką naprawdę lubię odpoczywać i spędzać czas z dala od boiska. Lubię też tworzyć zabawne filmy na media społecznościowe, spędzać czas z przyjaciółmi i odkrywać nowe miejsca, gdy mam okazję podróżować. Te rzeczy pomagają mi się zresetować, naładować baterie i cieszyć życiem poza sportem.

Na Ukrainie kibice nazywali Cię na różne sposoby – "Polina", "Pearl" czy może inaczej? Jak chciałabyś, żeby kibice w Łodzi dopingowali Cię podczas meczów? Masz ulubiony okrzyk, pseudonim lub sposób, w jaki chciałabyś być wołana?

Polina: Szczerze mówiąc, nie mam konkretnych pseudonimów ani preferencji. W Polsce trener nazywał mnie "Pola" lub "Poli" i było mi z tym bardzo dobrze. Jestem więc otwarta na różne wersje mojego imienia – nie mam jednego ulubionego pseudonimu.

Grasz na pozycji środkowej. Jakie są Twoje największe atuty na boisku (szybkość, czytanie gry, blok)? Nad czym pracujesz najwięcej, żeby rozwijać się dalej?

Polina: Myślę, że jednym z moich atutów jest szybkość na boisku. Jako środkowa ważne jest, żeby szybko reagować i być połączoną z grą. Jednocześnie zawsze chcę się rozwijać, a w tej chwili dużo pracuję nad blokiem i nad większą konsekwencją we wszystkich elementach gry.

Z VK Bukovynka zdobyłaś mistrzostwo Ukrainy oraz tytuł w Golden EuroLeague. Co oznacza dla Ciebie ten transfer do mistrzyń Polski, drużyny grającej w Lidze Mistrzyń?

Polina: To znaczy dla mnie bardzo dużo. Jestem wdzięczna za wszystko, co osiągnęłam z Bukovynką i reprezentacją, ale ten transfer to nowe wyzwanie i nowy krok w karierze. Gra dla mistrzyń Polski i rywalizacja w Lidze Mistrzyń to dla mnie świetna okazja, żeby zdobyć doświadczenie, poprawić się jako zawodniczka i rywalizować na najwyższym poziomie.

Jak oceniasz poziom TAURON Ligi w porównaniu z ukraińską Superligą? Jakie masz oczekiwania wobec sezonu w Łodzi?

Polina: Uważam, że TAURON Liga jest jedną z najsilniejszych lig w Europie, z wieloma zawodniczkami na wysokim poziomie i silnymi drużynami. Ukraińska Superliga pomogła mi się rozwinąć, ale wierzę, że poziom w Polsce jest wyższy i bardziej konkurencyjny. W tym sezonie chcę się rozwijać, zdobywać doświadczenie i pomagać drużynie w osiąganiu celów.

Regularnie grasz w reprezentacji Ukrainy. Jakie są Twoje cele z kadrą w nadchodzących latach – VNL, Mistrzostwa Europy, kwalifikacje olimpijskie?

Polina: W tej chwili skupiam się na Mistrzostwach Europy U22 i chcę tam dobrze wypaść z moją drużyną. W przyszłości chciałabym grać w Lidze Narodów i na Mistrzostwach Europy z seniorską kadrą. A oczywiście, jak każda sportsmenka, marzę kiedyś o Igrzyskach Olimpijskich.

Co chciałabyś powiedzieć kibicom PGE Budowlanych Łódź, którzy będą Cię teraz oglądać na arenie? Jakie jest Twoje motto lub motywująca fraza przed meczem?

Polina: Bardzo się cieszę, że dołączyłam do PGE Budowlanych Łódź i nie mogę się doczekać gry tutaj. Zawsze dam z siebie wszystko na boisku i będę walczyć o każdy punkt. Przed meczem staram się po prostu zachować spokój i cieszyć grą.

Na koniec – jakie jest Twoje siatkarskie marzenie na najbliższe 2-3 lata? Gdzie widzisz siebie w przyszłości?

Polina: Moim marzeniem jest ciągły rozwój i granie na wysokim poziomie w siatkówce klubowej. Chcę zdobywać doświadczenie w silnych ligach i pomagać moim drużynom osiągać dobre wyniki oraz wygrywać mistrzostwa. W najbliższych latach chcę się też rozwijać w reprezentacji i grać w wielkich międzynarodowych turniejach.

Witamy Polinę w Łodzi! 💙🤍 Młoda, szybka i ambitna środkowa na pewno wzmocni blok i środek siatki mistrzyń Polski w nadchodzącym sezonie TAURON Ligi oraz w Lidze Mistrzyń.

Powodzenia, Pola!

Foto: Instagram Polina Herasymchuk


Share